czwartek, 12 marca 2015

Od Late Dream Cd Androme


Basior wykonawszy piruet odwrócił się i spojrzał na mnie próbując ukryć zaskoczenie.
-Słucham Ptaków- odpowiedział bez zastanowienia.
-Mogę ci potowarzyszyć?
-Tak, pewnie.- odparł, po czym zaczął iść w jakąś stronę. Szczerze mówiąc... nie miałam innego wyboru więc poszłam za nim, omijając wysokie krzaki rosnące wzdłuż dróżki. Mój nowy kolega szedł pewnym krokiem,zręcznie podnosząc łapy. Przez moją niezdarność zostałam daleko w tyle.
-Poczekaj chwilę, proszę!- zawołałałam i zaczęłam biec w stronę.. no właśnie? w stronę kogo?
-Jak się nazywasz?-zapytałam gdy tylko dogoniłam basiora.
-Andro, a ty?
-Late Dream-spojrzałam na wilka- tak wiem głupe, długie imię, ale możesz mi mówić Dream.
-Okej- uśmiechnął się, wykrzywiając szary pyszczek.
-Okej- Odpowiedziałam równie szerokim uśmiechem.
-Bardzo cię przepraszam, ale muszę już iść mam sprawy do załatwienia. - Po czym odwrócił się i pobiegł truchtem. Jednak odwrócił się po chwili-Jutro pójdziemy na polowanie, ok?
-Pewnie!- zawołałam po czym z radością zesłałam na Androme piękny, kolorowy sen który odwiedzi go dzisiejszej nocy.
<Andro?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz