czwartek, 12 marca 2015

Od Androme

Podczas jednej z samotnych przechadzek, natknąłem się na trop jakiegoś tajemniczego stworzenia. Nie widziałem takiego jeszcze nigdy, przez całe swoje życie. Podążyłem tym tropem dopóki nie zauważyłem na łące stworzenia, które było najwyraźniej leśnym bożkiem.


Zbliżyłem się parę metrów do stwora. Ten był wyraźnie zainteresowany moją obecnością. Skłoniłem się i spojrzałem na las. 
Owy bożek spojrzał na mnie, po czym również się skłonił i po chwili zniknął gdzieś między drzewami. Ja natomiast stałem dalej nasłuchując śpiwu ptaków.
-Co robisz? - Usłyszałem głos zza siebie.
Jak najszybciej się odwróciłem.

<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz